krap

Imię i nazwisko
krap
Lokalizacja
IRATA, przy rzece
WWW

first founder

  • Niedziela, 28 lutego 2010

  • Sobota, 27 lutego 2010

    • 23:42

      melanz zbyt epicki

    • 10:55

      sciagam szerłer z bbsow

    • 10:43

      czarodziej z harlemu (1988)

    • 10:14

      [blip] nasze groszki byly czerwone ;)

    • 10:13

      [blip] miske z sosem pomidorowym sprytnie upusc. dla nas zadzialalo.

    • 09:56

      A 20 Megabyte hard disk is essentially unlimited space; room for thousands of messages, files, a 10,000 node FidoNet network with plenty of disk space left over

  • Piątek, 26 lutego 2010

  • Czwartek, 25 lutego 2010

    • 22:19

      chyba zasne o 22:22

    • 21:14

      [blip] "czy jak stane na torach i zlapie rekoma trakcje, to czy pojade jak tramwaj?"

    • 20:16

      ^nbert oszalal ;)

    • 02:03

      znow backupuje internet

  • Środa, 24 lutego 2010

    • 17:16

      not king yet

    • 16:53

      [blip] a w srodku kolekcja gipsowych odlewow ich zadow

    • 16:50

      [blip] [blip] oto srodowisko testowe.

      default picture

    • 16:48

      [blip] w san djegu jest ruska lodz podwodna. a przed wejsciem makieta luku, zeby amerykanin mogl tlusta dupe zaklinowac na zewnatrz testowo.

    • 16:46

      [blip] nie-e, starym ubotem pachna polskie jachty

    • 16:45

      [blip] kuter rybacki z XIV wieku

    • 16:44

      [blip] w vasamuzeju w sztokholmie sa do kupienia swieczki o zapachu starego statku. polecam.

    • 16:28

      still not king

    • 15:29

      "witaj kociakuuu" "zakradam sie do twojej laseczki, biere ja do ust, i ssię"

  • Wtorek, 23 lutego 2010

    • 17:39

      uprawiam dzis management przez burczenie. ale skutecznie.

    • 11:09

      o, wydanie dowodu osobistego nie podlega oplacie. co za przyjazne panstwo nagle-wtem. ale i tak sie nie skusze. poczekam na doplaty.

  • Poniedziałek, 22 lutego 2010

    • 22:34

      ile czasu potrzeba, zeby zauwazyc, ze blip jest przeciazony i warto byc moze dostawic 1000 nowych serwerow?

    • 19:21

      warsztaty z deenesu

    • 17:55

      [blip] co to za taczka?!

  • Niedziela, 21 lutego 2010

    • 13:57

      ...i w sosie miodowo-musztardowym oraz placek ziemniaczany z borowikami. wszystko mistrz.

    • 13:55

      #gdynia po wczorajszej porazce dzis dla odmiany pochwala: "barbados" na 10 lutego 16 karmi doskonale. pomidorowa toskanska, poledwiczki z dzemem z cebuli...

    • 00:30

      niezle komando kanarow biega po skmce - po 8 sztuk chodza.

  • Sobota, 20 lutego 2010

    • 17:01

      juz pominawszy fakt, ze za 64 zl moznaby sie spodziewac czegos lepszego, niz litra tluszczu owinietego w skore lososia. bydlaki.

    • 16:59

      zniechecam do odwiedzania spelunki "emi" w pucku. kucharz to zlodziej, niedopiekl lososia, wiec po reklamacji na rachunku policzyl gramature obu porcji.

    • 13:34

      a alf w pucku zimuje na stojaku. male morze zamarzniete.

    • 10:22

      gerlach wmarzniety w lod w marinie w gdansku. joseph conrad tez, ale wyglada lepiej od gerlacha (!).

  • Piątek, 19 lutego 2010

    • 23:57

      chyba nabede ipchona na zasadzie glosowania przeciwko nokii e51, ktora ssie jako modem do pecka w kazdym scenariuszu.

    • 22:33

      #gdansk o co chodzi z robieniem sobie zdjec w knajpie przy stoliku? juz trzeci stolik prosi kernela o fotke. na fejsbuk to potem?

    • 20:13

      pociag do gdanska wali w preta, przystajac to tu, to tam i generujac godzinne opoznienie wzgledem rozkladu.

    • 09:40

      w zadniej czesci autobusu 504 potwornie smierdza cztery strategicznie rozlokowane nury. ciekawe, czy jada na konwent nurow, czy maja staly meldunek.

  • Czwartek, 18 lutego 2010

  • Środa, 17 lutego 2010

    • 13:59

      mam jeszcze lepsza diete, niz #macoscope - zryj to, co znajdziesz w domu. dzis na sniadanie suszone owoce, na obiad trzy gruszki.

    • 13:38

      [blip] pokaz z boku, ten obrzydliwy kolnierz w calej okazalosci ;)

    • 13:38

      [blip] widzialem tylko skrinszoty w top secret.

    • 13:21

      a-u-sialalala, leb mnie boli

    • 10:24

      nie wiem, jak w stanach, ale u nas to grupowe projekty na studiach maja chyba uczyc niecheci do drugiego czlowieka, jakze niezbednej w codziennym zyciu.

    • 00:09

      no i blip jest przeciazony nawet po polnocy, gratuluje. ;)

    • 00:00

      to niesamowite, ale finder w snow leopardzie, napisany od nowa i tralala, jest jeszcze bardziej chujowy niz w 10.5 #mac #syf #fail

  • Wtorek, 16 lutego 2010

    • 01:09

      [blip] (natywna po arawakach) #dlapurystow

    • 01:08

      dziwnie sie czuje ciagnac suwak 'blacks' przy zdjeciach z natywna ludnoscia karaibska

  • Poniedziałek, 15 lutego 2010

    • 15:05

      [blip] grypa świniaków nie okazala sie tak chwytliwym produktem. czekam na wiosne, na wężową grype, czy pszenno-buraczaną...

    • 13:07

      o, radio podaje, ze wypuszczono nowy produkt: pneumokoki dla doroslych.

    • 12:04

      southland tales: nie znaleziono ofert zawierajacych podane przez ciebie wyrazenie. inne sugestie: toalet (271).

    • 01:04

      moge sobie wyobrazic chec na robienie wielu rzeczy teraz, ale jakos nic mi sie robic nie chce. katar mam.

  • Niedziela, 14 lutego 2010

    • 16:12

      tortilla factory dzis lepsza niz kiedykolwiek. porzuccie cokolwiek robicie i biegiem na malze. :)

    • 15:01

      [blip] hehe, dobre. mimo ze powiazane ze sportem. ;)

  • Sobota, 13 lutego 2010

  • Piątek, 12 lutego 2010

    • 15:22

      [blip] czy tam poznanski odpowiednik pana galasa, nie przypisujmy mu wszystkich zaslug ;)

    • 15:22

      poznan.gazeta.pl(s) zastanawiam sie, czemu nie naprawic rond i nie przywrocic pierwszenstwa dla tych wewnatrz ronda. czy pan galas ma dziale od sygnalizatorow?

    • 12:50

      strony oswiadczaja, ze sa wlasciwie umocowane i nie beda w przyszlosci podnosic umocowania

    • 12:05

      kto podrozal tak potwornie bilety do bruksli?! byly po pincet zlotych, tera sa po tauzenie, o co chodzi? miejsca sa, tylko ceny zrzopy.

    • 10:53

      działo się ;) [blip]

  • Czwartek, 11 lutego 2010

    • 19:36

      wycieczka po alfe nieudana: egzemplarz wyprzedano.

    • 17:56

      governor's marley mardi gras party! co za doskonaly timing... ;)

    • 17:04

      tu jej ekscelencja. oglaszam koniec pracy. gram w mankeja tera.

    • 12:00

      ochujenie klimatu.

    • 11:02

      pączkomaty

    • 00:45

      ok, jest gorszy film od nozownika. kakalarium doktora parnassusa. co za syf. filmy z przechodzeniem przez lustra powinny byc karane kreceniem wora.

  • Środa, 10 lutego 2010

  • Wtorek, 9 lutego 2010

  • Poniedziałek, 8 lutego 2010

    • 11:45

      jak dzis nie rozpieprze drukarki hp laserjet syf 2840 to bedzie cud

    • 00:47

      na zakonczenie dwa slowa o nowej modzie - teraz w dobrym tonie jest podswietlac wode dookola swojego pojazdu.

      default picture

    • 00:45

      charlestown, nevis.

      default picture

    • 00:43

      przed switem (antigua).

      default picture

    • 00:41

      plantany podsmazone. kiedy sa dojrzale, smakuja zupelnie jak banany, a nie rozpadaja sie w papke.

      default picture

    • 00:40

      pociag do kobylki. st. kitts.

      default picture

    • 00:39

      dom z widokiem na ocean. ale prawdopodobnie spelnia swoja funkcje zupelnie wystarczajaco. st. kitts.

      default picture

    • 00:37

      znak drogowy na st. eustatius: "uwaga, matki z kikutem dloni biegajace za corkami z kikutem, plus torba".

      default picture

    • 00:35

      zielony zwierz.

      default picture

    • 00:33

      marina po francuskiej stronie st.martin - widok z fortu.

      default picture

    • 00:31

      droga na ostroleke. jost van dyke, bvi.

      default picture

    • 00:29

      ryba demotywator. dodatkowym atutem jest fakt, ze zdjecie ma numer 8907, a taki byl kiedys AS-number polboxu.

      default picture

    • 00:27

      ryba. nie karp. nie wegorz. nie jesiotr (raczej).

      default picture

    • 00:26

      iles des saintes - tu tez przyjemnie by sie mieszkalo, gdyby nie fakt, ze nieruchomosci dziedziczy sie, a nie kupuje, niezaleznie od ich ewentualnej ceny.

      default picture

    • 00:24

      a takie pazury maja prawie wszyscy mieszkancy okolic. bohater drugoplanowy to groszek, co im na drzewach rosnie i z ryzem go jedzo.

      default picture

    • 00:23

      opedzilem sie wstepnie z fotkami z wyjazdu. oto english harbour na antigua. moznaby nam mieszkac, gdyby nie to, ze ziemia drozsza od zlota.

      default picture

  • Sobota, 6 lutego 2010

    • 20:57

      [blip] wyslij do calej ksiazki adresowej cztery infosy, ze jestes na fejsie, jak maskonur.

    • 15:17

      defibrylator ratunkowy na pl. wilsona wyszedl na nieszpor.

      default picture

    • 02:55

      ha. moc! (przelot na bvi)

      default picture

  • Piątek, 5 lutego 2010

    • 22:34

      [blip] dzis nawet napierdalalo suto, wykonywalem spacery w ciagu dnia do polokokty i nazad i bylo pieknie.

    • 19:43

      przywiezłem statuetki (mrozonki)

    • 17:47

      knedel i losos musieli bardzo sie przyjaznic w hibernatorze, sadzac po smaku knedla ;)

    • 17:36

      [blip] podobno jest jeszcze kalmar, kawalek lososia, pol garsci boczku, dwie torby lodu, pol pudelka lodow truskawkowych i kielbasa.

    • 17:35

      [blip] dzis na obiad upolowalem w zamrazalniku jakis kotlet oraz trzy knedle ze sliwka. doskwiera brak jarzyny. w roli wystapi keczap.

    • 17:34

      od tygodnia trwa eksperyment: zremy w domu tylko to, co bylo tam przed naszym wyjazdem. wynika z tego, ze od powrotu nikomu nie chcialo sie isc po zakupy.

    • 16:38

      ekstra chuję

    • 14:14

      "flamboyants planted near the septic tank will astonish you with their fast growth. later you can be astonished again by the roots cracking the tank." hyh.

    • 12:29

      #sennik bluze klepiaca smazona ryba, miec

  • Czwartek, 4 lutego 2010

    • 18:56

      (b)eating will continue until morale improves

    • 13:16

      #sennik w pracy wyruchanym wdupe potrzykroc byc

    • 10:07

      [blip] przypomnialy mi sie czasy wideo i filmow wymienianych na skrze

  • Środa, 3 lutego 2010

    • 21:08

      kompromis: podczas importu fotosow przeszedlem pierwszy rozdzial monkeya 2, a tera juz z polowa pierwszego tysiaca przebrana.

    • 18:27

      hyhy, zacne.com skraszowalo mi syfari. najs. :)

    • 16:13

      wywolywac foty, grac w monkeya, czy ogladnac jakis film z czasow zimnej wojny? bo ze nie pisac pracy dyplomowej to wiem... ;)

    • 15:59

      rop zaprasza na spotkanie z wrzodakiem

    • 15:44

      [blip] o tak :) teraz jestem murzynem i moge wysylac do internetu starocie ;)

    • 15:42

      heh. prawie jak pipeta.chemia. zssij.pl(s)

  • Poniedziałek, 1 lutego 2010

    • 23:24

      [blip] chinska galerianka?

    • 20:38

      szukam taniej ziemi na carriacou, grenadzie, st.lucii lub gwadelupie. 2000m2, najlepiej zachodnie wybrzeze, wysoko, z widokiem. :)

    • 17:54

      [blip] ze na kanapie nie chce usiasc, tylko przy polce ksiazke ogladam. i to takim tonem, jakbym mu psa gazeta zabil.

    • 17:11

      [blip] a nie wiem, bo jak na mnie warczy menel, to zglaszam do obslugi mundurowej i sie zegnam. kupie tam, gdzie milo.

    • 17:07

      #empik w bluecity ma nowa taktyke zniechecania klientow: zatrudnia jako tajniakow mlodych menelikow w strojach z epoki ktorzy obrazaja potencjalnych kupujacych.

    • 14:33

      [blip] "krolowoo"